pl  |  en

Konkurs! Gotowanie dla Geeków!

Nie samym kodem żyje człowiek. Mamy więc dla Was kolejny konkurs, w którym nagrodę stanowi niezwykła książka kucharska – „Gotowanie dla Geeków”. To propozycja Wydawnictwa Helion – idealna dla każdego, kto gotowaniu i programowaniu nadaje równie wysoki priorytet.

By wygrać potrzeba odrobinę wyobraźni – nie tylko tej kulinarnej. Spróbujcie wczuć się w rolę bohatera naszej historii:

Wyobraź sobie, że…

Przez cały wieczór grałeś w Starcrafta. Szło Ci rewelacyjnie – eliminowałeś wrogów, rozwijałeś umiejętności, zagarniałeś cenne surowce. Dopiero po północy zorientowałeś się, że nie jadłeś kolacji i jesteś głodny jak wilk. Udajesz się do lodówki. Znajdujesz w niej tylko trzy produkty: 

  • ser
  • szczypiorek
  • jajko

W pobliżu Twojego domu znajduje się sklep całodobowy. Nie ma za to bankomatu. Wiesz, że za pieniądze, które masz w portfelu możesz dokupić maksymalnie 3 kolejne produkty.

Zadanie konkursowe: Popisz się swoją kulinarną kreatywnością wymyślając danie z 3 produktów znalezionych w lodówce oraz 3 dowolnych produktów zakupionych za ostatni grosz w sklepie całodobowym.

Regulamin:

1.       Jako produkty nie liczymy przypraw – możecie używać ich do woli :)

2.       Różne formy życia, które potencjalnie mogą znajdować się w lodówce Geeka, nie mogą zostać włączone do receptury.

3.       Wszystkich zmotoryzowanych na wstępie informujemy, że regulamin i przedstawiona historia nie przewidziały nocnej eskapady do bankomatu pod Tesco 24h.

4.       Zwycięzcę wyłoni subiektywne Jury MegiTeam (oczywiście po przetestowaniu wszystkim receptur).

5.       Konkurs trwa do 1 lipca 2013 – wyniki ogłosimy o godzinie 18.00.

6.       Odpowiedzi podawajcie w komentarzach pod tym wpisem na blogu.

A oto przedsmak tego, co znajdziesz na kolejnych kartach książki:

  • Przygotujesz swoją kuchnię do wielkich wyzwań i dokonasz kalibracji narzędzi, którymi dysponujesz.
  • Dowiesz się, dlaczego niektóre produkty piecze się w temperaturze 175°C, a inne w 190°C, a także jak szybko przygotować pizzę, jeśli podkręcisz piekarnik do 540°C.
  • Poznasz najważniejsze reakcje, z jakimi będziesz mieć do czynienia podczas gotowania — denaturację białek, reakcję Maillarda, karmelizację. I dowiesz się, jak wpływają one na przyrządzane przez Ciebie dania.
  • Poeksperymentujesz i zabawisz się z potrawami, wykorzystując hydrokoloidy i technikę sous vide.
  • Dowiesz się, co mają do powiedzenia naukowcy, technolodzy żywienia, eksperci od noży, mistrzowie kulinarni, autorzy i inne osoby tworzące przebogaty świat sztuki kulinarnej, zamieszkiwany przez takich samych zapaleńców, jak pasjonaci komputerów! Apetyt rośnie w miarę czytania!

 

 

  • skrystos

    No to tak, mając jajka, szczypiorek i ser żółty, wystarczy dokupić makaron, śmietanę i jakąś kiełbasę. Może być zwykła śląska. Zrobimy zapiekankę

    Teraz tak, makaron (najlepiej rurki) gotujemy w garnku z olejem i szczyptą soli. Gotujemy tak by nie był zupełnie dogotowany, część dojdzie sobie w piekarniku później.

    Zakładam, że mamy przyprawy jak majonez i ketchup, sól i pieprz.

    Kiełbaskę kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni (jeżeli kiełbasa nie jest bardzo chuda to można nawet na suchej patelni). Możemy trochę podsypać pieprzem dla smaku.

    Jajka wbijamy do naczynia i roztrzepujemy, dolewamy śmietanę i majonez. Mieszamy całość, doprawiamy trochę ketchupem. Dosypujemy szczypiorek. Do tak zrobionego sosu wrzucamy kiełbaskę i makaron. Mieszamy całość w misce.

    Takie danie wrzucamy do żaroodpornego naczynia i przysypujemy startym serem. Wrzucamy to do piekarnika na 180 stopni i 20 minut. Podawać na gorąco 😉

    • bartosak

      nie no ketchup i majonez ciezko nazwac przyprawą i to troszkę za ciezkie jak na kolacje :)

  • http://wpmagus.pl/ Krzysiek Dróżdż

    Jedno jajko, czy „jajka”? No i jaki ser (dowolny, wedle wyboru)?

    • Zuzanna Adamkiewicz

      Ser dowolny. Jeśli chodzi o jajka – powiedzmy, że nie tuzin, ale może być więcej niż jedno:)

  • Isthore

    Zrobiłbym jajecznice i nie ruszył dupy z domu by grać więcej. Każdy geek zrobiłby to samo 😉

    • Zuzanna Adamkiewicz

      Odpowiedź zacna:) Doceniamy i wyjaśniamy od razu dlaczego niestety nie będziemy mogli jej nagrodzić książką. Zadanie konkursowe zakłada, że trzeba zdobyć 3 kolejne składniki poza domem:) Trzymamy się zasad, gdyż każdy geek zrobiłby tak samo:)

  • bartosak

    Zakup w sklepie: maslo, chleb krojony (moze byc razowy) i kilka pomidorow. Zrobilbym jajecznice ze szczypiorkiem na masle z zoltym serem, do tego chleb przekladamy serem a z wierzchu smarujemy maslem (tak po zewnetrznej stronie) i do sandwiczera. W miedzy czasie robimy salatke z pomidorow i szczypiorku. Sol, pieprz, oregano oraz bazylia do smaku :)

  • Justyna Sadło

    Ja bym dokupiła mąkę, mleko i łososia.

    Z mąki, mleka, jajek z dodatkiem wody i soli zrobiłabym naleśniki. Podałabym je wraz z serem i łososiem posypane świeżym, drobno posiekanym szczypiorem.

    Zakładam, że coś do smażenia i wodę w domu posiadam :)

    • http://yzoja.pl/ Yzoja

      Wygląda pysznie :) tylko łososia to chyba nie każdy sklep 24h posiada 😛

  • Aleksandra

    Każdy geek potrzebuje jednej rzeczy o północy – mięsa. Do powyższych produktów należy więc dokupić pierś z kurczaka, jako pierwszy składnik dodatkowy. Drugi składnik to piwo, bo czymś trzeba posiłek popić. Trzeci składnik to pszenne tortille.

    Geek posiada w domu olej, tabasco, albo czosnek, sól i chilli jako przyprawy. Geek na chwilę wrzuca pokrojone w paski mięso z kurczaka do marynaty z tymi przyprawami i idzie pyknąć jeszcze jeden levelik…

    …dwie godziny później, gdy kiszki już porządnie wariują należy kurczaka szybko przesmażyć na patelni. Tortille rozłożyć, nałożyć na nie przesmażone mięso, posypać startym serem (bo to przecież dobry i tani cheddar z biedronki), zawinąć sprawnie, dokapać jeszcze tym tabasco od przypraw.

    I teraz pytanie czy Geek kupił na Iboodzie Boxa czy też nie? Jeśli kupił, to ma duże prawdopodobieństwo, że ma w domu grilla elektrycznego, w którym zgrilluje sobie zawinięte tortille, aż pojawią się śliczne brązowe paski i ser się rozpuści. Jeśli nie kupił, to próbuje podgrzać zawinięte danie na zwykłej patelni, ew. grillowej jeśli mu się poszczęściło.

    Następnie czas na spożycie. Wyszło ostre jak cholera, więc trzeba popić zakupionym wcześniej piwem.

    Smacznego 😉

    PS. Szczypiorek jest dla lamerów. Jajka jak to jajka. Może będą na jajecznice jutro rano.

  • Emil Marszalec

    Kupiłbym kiełbasę jakąś dobrą nie chemia i trzy ogórki w skorupie :)
    Do tego piwko, bo co to za gra po nocy bez piwka i trzecim składnikiem było by hmm… Szynka w plasterkach.

    Najpierw kroję kiełbasę wzdłuż na pół (dwie połówki) i smażę na teflonie lub na stalówce z dodatkiem smalczyku domowej roboty, który mamusia wcześniej zrobiła ze skwarkami :)
    Gdy już się podsmaży w 70% kładę na patelnie szynkę też aby wysmażyć ją i gdy już zacznie się odklejać i wstawać wbijam jajka/jajko i robię sadzone pod przykrywką (wcześniej do jajka można dać szczypiorek lub nie zależy kto co lubi, ale też nie dużo.). Pod koniec smażenia cieniutkie plasterki sera (no oczywiście zależy jaki), kładę na samą górę i trzymam około 30-60 sekund aż się stopi i zdejmuję z ognia czekając jeszcze 10-15 sekund i przekładam na talerz.

    Jem sobie smacznie popijając piwkiem i grając dalej :)

  • linoskoczek

    Do sera, szczypiorku i jajka potrzebujemy oczywiście kilku ziemniaków, kilka pomidorów (ewentualnie sosu pomidorowego), coś z białka, czyli kiełbaskę typową na grilla (taką, która ma już w sobie sporo przypraw) oraz z przypraw sól, pieprz, paprykę ostrą, paprykę słodką, ale to według uznania :)

    Ziemniaki obieramy dokładnie i kroimy w plastry szerokości 3-5mm. Starannie je układamy (w żaroodpornym naczyniu!), aby nasza zapiekanka, bo właśnie ją robimy, apetycznie wyglądała podczas pieczenia.
    Następnie kroimy kiełbaskę w drobną kostkę lub cienkie plastry (jak kto lubi) i wsypujemy kawałki do ziemniaków.
    Sos:
    a – wersja z pomidorami) Pomidory miksujemy blenderem, robotem kuchennym czy innym siekającym sprzętem aż utworzy się dość gęsta ciecz. Do tego dodajemy sporo przypraw: papryka słodka, ostra, pieprz, trochę soli (wszystko do smaku, ale geek powinien jeść ostre, więc papryki ostrej żałować nie można!). Zostawiamy na jakiś czas, aby zgęstniał.

    b – wersja z gotowym sosem) – w zależności od tego jaki sos kupiliśmy odpowiednio doprawiamy (zazwyczaj jednak nie trzeba tego robić, bo takowe sosy mają już w sobie przyprawy) i zostawiamy.

    Ser należy utrzeć na tarce, lecz jeśli jej nie mamy, to po prostu pokrójmy w plastry i poprzekrajajmy je parę razy, żeby były małej szerokości ale dużej długości. Kładziemy je w piękny sposób na ziemniaki i kiełbaskę. Wsypujemy trochę posiekanego szczypiorku, aby zapiekanka miała przyjemny zapach.
    Całość zalewamy wymieszanym jeszcze raz sosem pomidorowym i wkładamy do najlepiej rozgrzanego piekarnika do 180 stopni na około 20-30 minut. Jak głodny to podwyższyć temperaturę do 200 i piec 15-20 minut 😉

    W czasie pieczenia rozbijamy jajko na rozgrzaną patelnię z olejem lub masłem (skorupki nie mają się tam znaleźć!) i smażymy (tak jak sadzone, więc nie mieszamy) około 4 minut, wyłączamy patelnię i kolejne 3 minuty niech siedzi na patelni pod przykrywką. Jeśli zostało nam trochę kiełbasy, możemy ją pokroić w kostkę i tam ją wrzucić.

    Gdy wszystko już jest gotowe, wyjmujemy zapiekankę z piekarnika i starannie ją mieszamy. Na samą jej górę wrzucamy nasze sadzone jajko (+ ew. kiełbaskę smażoną z jajkiem).

    Jemy na gorąco, smacznego!

  • Michał Matyas

    @shop.buy
    [
    ‚0.5 kg bekonu pokrojonego w paski’,
    ‚0.25 dag mielonego z kurczaka (*NIE* garmażeryjne, chcemy żarcie, nie trutkę na szczury)’,
    ‚Jack Daniels Original Barbecue Sauce lub od biedy jakiś sos barbecue Winiary’
    ]

    prepare_food :bacon => true

    Z bekonu zrobić plecionkę 5×5 pasków ( http://thehogblog.com/wp-content/uploads/2011/01/Bacon-Weave-000281.jpg ). Posypać przyprawami do grilla.

    Wymieszać dwa jajka, starty ser i szczypiorek w jedną masę i dodać do mielonego. Dorzucić znalezione w kuchni przyprawy, najlepiej coś pikantnego. Z mielonego ulepić podłużny wałek o szerokości plecionki. Polać sosem barbecue.

    Położyć mielone na bekonową plecionkę i zawinąć bardzo ciasno. Wstawić do piekarnika, piec aż będzie wyglądało na przepyszne (i upieczone), może to zająć ponad godzinę, ale warto poczekać.

    Polać całość jeszcze raz dokładnie sosem barbecue.

    Jeść, równocześnie płacząc nad poziomem swojego cholesterolu i potencjalną miażdżycą wywołaną zapchanymi tłuszczem arteriami.

    *BONUS POINTS*: nie dokładać do zestawu chleba tylko zagryzać warzywami (pomidor + ogórek chociażby), równocześnie powtarzając sobie, że nasza kolacja jest zdrowa, bo paleo.

  • http://codematrix.pl/ Marek

    Do posiadanego sera (najlepiej niech to będzie bunc i odrobina bryndzy – żadne seropodobne paskudztwa supermarketowe), szczypiorku i jajek dokupuję: mąkę, kostkę masła i śmietanę.
    Do tego przyprawy: tymianek, sól, pieprz i poniewierająca się gdzieś na dnie szuflady z przyprawami suszona żurawina – z tego wszystkiego zmontujemy pyszną tartę serową… jeśli faktycznie mamy bunc, to spokojnie można ją nazwać „Tartą tatrzańską”. 😉

    Najpierw kruchy spód do tarty: http://degusto.pl/2012/kruche-ciasto-do-tarty/ (hint: jak człowiek jest głodny, to masło nie musi być zmrożone i wystarczy je pokroić nożem – też wyjdzie). Wyrabianie ciasta świetnie rozprostowuje dłonie zmęczone myszką i klawiaturą. 😉

    Ser kroimy w kosteczkę i wrzucamy na podpieczony spód tarty, zalewamy jajami wymieszanymi ze śmietaną i przyprawami i do piekarnika na 30 minut. Podajemy posypaną szczypiorkiem.

    Proporcje składników tutaj: http://degusto.pl/2013/tarta-tatrzanska/

    Smacznego! :)

  • http://yzoja.pl/ Yzoja

    No to ja muszę dołożyć swoje „3 grosze”, czyli mięso mielone, nie musi być dużo, wystarczy 200g spokojnie, koncentrat pomidorowy (Keczup też przejdzie) i mąkę.

    Z wody, jednego jajka i mąki robimy ciasto naleśnikowe, dodajemy wody lub mąki do momentu aż konsystencja nie jest zupełnie łatwo lejąca. Smażymy naleśniki, co jakieś 6 sztuk dolewamy kapkę oleju, jeśli jest dobra patelnia. Układamy naleśniki tyle ile nam wyjdzie na dużym talerzu.

    Mięso mielone smażymy w rondlu, dodajemy troszkę oleju, jak w lodówce znajdziemy cebulkę to dodajemy skrojoną w piórka bądź kostkę. Przyprawiamy: bazylia, pieprz, sól, oregano. Do małego garnka z pół szklanki wody dolewamy koncentrat/keczup (w smaku w tym przypadku nie ma wielkiej różnicy), koncentratu pół słoiczka, keczupu około 100-150ml, czyli niepełna szklanka, lekko przyprawiamy czosnkiem i pieprzem.
    Gdy mięso jest już gotowe, dodajemy skrojony szczypiorek, nadziewamy naleśniki. Zawijamy „normalnie” w rulony, kładziemy na blachę do pieczenia, zalewamy sosem, posypujemy startym żółtym serem i zapiekamy do momentu stopienia sera, czyli ok. 15 minut.

    Pychota!

  • Grzegorz Głąb

    Sałatka geekcka z jajem

    Ogólnie nie lubię się nocą objadać (Geek głodny jest bardziej płodny i założenia wtedy lepsze projekty wychodzą), ale czasami gdy żołądek próbuje wpierdzielić wątróbkę to lekkiego coś trzeba wrzucić na ząb.

    Otwieram lodówkę, a tam tylko 3 produkty. Wystraszyłem się nie na żarty (czytaj. głodny):

    0. Wyjmuję z lodówki ser fetę, oraz rozkładam serwetę żeby nie zabrudzić blatu kuchennego

    1. Jajo kompiluję na twardo przed wyjściem do sklepu po produkty, obieram i zostawiam w wodzie, żeby ostygło

    2. Szczypiorek kroję na helpDesce kuchennej – zielony kolor uspokaja

    3. W osiedlowej ropuszczce zakupuję:

    3.1. 2 pomidorki kaliskie tzw. bycze serca

    3.2. ogórka

    3.3. czarne oliwki

    * Uwaga! Gdyby nie było powyższych produktów, to awaryjnie pożeramy sprzedawczynię wzrokiem, jeżeli jest apetyczna.

    4. Myję i kroję pozyskane produkty 3.*

    5. Przyprawiam: bazylia, pieprz czarny, ewentualnie inne zioło jak ktoś lubi

    6. Merguję wszystkie produkty w salatertce i mieszam drewnianą łyżką 3 razy w lewo, 3 razy w prawo i potem jeszcze 2 razy w lewo

    7. Wszystkie odpadki trafiają do garbage collectora zgodnie z uchwałą śmieciową…

    Smacznego!

  • darkmutt

    Jajko z serem i szczypiorkem(posiekane) smaze szybko na patelni a nastepnie wsuwam w drodze do sklepu aby nie marnowac czasu, w sklepie kupuje mala pizze (6zl) redbula (zeby dluzej siedziec) iii… drugiego redbula(zeby jeszcze dluzej siedziec), wracajac wstawiam pizze do mikro by ja odgrzac, pykam kolejny lvl, wracam po pizze, kroje ja i jem kawalki popijajac redbulem nie marnujac czasu oczywiscie pykajac kolejny lvl

  • joanna

    Oprócz „zawartości lodówki” potrzebowałabym majonez i szynkę. Jajka ugotowałabym na twardo i ostudzone starła razem z serem na tarce (na drobnych oczkach), następnie doprawiłabym solą i białym pieprzem oraz wymieszała z majonezem. Tak stworzoną pastę jajeczno-serową zawinęłabym w plasterki szynki i przewiązała szczypiorkiem. Z racji, że można kupić aż (!) 3 składniki, kupiłabym jeszcze chrupkie pieczywo.

  • Zuzanna Adamkiewicz

    Oto trzej laureaci, do których powędrują książki kulinarne „Gotowanie dla Geeków”. Wybór nie był łatwy, pojawiło się naprawdę sporo fajnych pomysłów – tym serdeczniej dziękujemy Wam wszystkim za udział w konkursie!

    Bartosek – spodobało nam się, że w 3 zdaniach zawarłeś nie tylko 6 składników, ale i 3 oddzielne propozycje na kolację – prostą, ale i bardzo smaczną (tosty, jajecznica, kanapka!)

    Grzegorz Głąb – urzekło nas to, że z jajem jest zarówno sałatka, jak i opis!

    d4rkypl – zaskoczyłeś nas przepiękną, pikantną plecionką z boczkiem <3. I mimo, że danie składa się w 100% z mięsa – nie mogliśmy się powstrzymać!

    Gratulujemy!

    • Grzegorz Głąb

      Dziękuję bardzo – dzięki tej książce pokonam podróże Roberta MACzŁowicza – Cool linearne GOTO w Vanie (tutaj przydałby się VW ogórek na początek jako składnik kolejnej SAPłatki) 😉

    • Michał Matyas

      Mięcho!

    • bartosak

      bartoSAK :) a nie SEK 😀

      • bartosak

        Nie mniej jednak BARDZO dziękuję! Jeszcze nigdy nie wygrałem żadnego konkursu (nie wspominając o trudnym MegiQuest w którym odpadłem na jakieś „sławnej MegiKawie” albo przewodach/wtyczkach których nie zrozumiałem :D) !!

        • Zuzanna Adamkiewicz

          Fajnie! nagroda już w drodze. Mamy nadzieję, że okaże się przydatna i inspirująca. Pozdrawiam w imieniu całego zespołu!

      • Zuzanna Adamkiewicz

        przepraszam za pomyłkę! Oczywiście chodziło o końcówkę SAK!;)