pl  |  en

DevOps Days – Po raz pierwszy w Warszawie!

Zostaliśmy sponsorem pierwszych DevOps Days w Polsce. W agendzie znajdziecie także aż 2 wystąpienia Grześka Noska z MegiTeam. Spotykamy się 25 i 26 września w Warszawie! W wywiadzie z organizatorem Piotrem Szwedem zebraliśmy dla Was sporo informacji o wydarzeniu. Dodatkowo mamy 10 devopsowych biletów z 50% zniżką na hasło ILOVEMEGITEAM (kto pierwszy ten lepszy, bilety znajdziecie tutaj). Dlaczego warto pojawić się na konferencji? logo devopsdays MegiTeam: Jak najkrócej opisać czym są DevOps Days?

Piotr Szwed (organizator wydarzenia): DevOps Days to cykl spotkań odbywających się na całym świecie. Skupiają one miłośników ruchu postulującego nowe podejście do IT. Nazwa DevOps pochodzi od połączenia angielskich słów: development i operations. W tym też zawiera się podstawowa idea ruchu, który powstał z potrzeby lepszej współpracy między rozwojem a utrzymaniem. Idea DevOps zdobywa popularność w niesamowicie szybkim tempie, a dzieje się tak ponieważ nie bazuje ona na teoriach i odgórnie narzuconych zmianach. Jej wyjątkowość polega na tym, że jest oddolną inicjatywą, proponowaną przez praktyków, którzy chcą rozwiązać problemy współczesnego IT.

MT.: Jak impreza trafiła do Polski?

P.S.: Wszystko zaczęło się od mojego spotkania z Patrickiem Debois – organizatorem pierwszej edycji DevOps Days, inicjatorem całego ruchu. Patrick zauważył, że zainteresowanie tematyką DevOps gwałtownie rośnie we wschodniej części Europy, ale wciąż nie ma imprezy, która mogłaby skupić pasjonatów z tego regionu. Postanowiliśmy zaryzykować i sprawić, ze DevOpsDays zawita także do Polski. Chyba słusznie, bo jeszcze nie zaczęliśmy szerszej kampanii promocyjnej, a bilety zakupiło prawie 100 osób. W skład głównego zespołu organizacyjnego wraz ze mną wchodzą Paweł Żmiejko, Rafał Malanij, Krzysztof Wilczyński (wspierający nas z Londynu) oraz Mike Pavlenko (powiązany nie tylko z polskim, ale i ukraińskim rynkiem IT). Zgłosiło się także kilku wolontariuszy. Posiadając tak zróżnicowany zespół będziemy w stanie stworzyć wydarzenie wpływające nie tylko na polski rynek, ale na cały region środkowoeuropejski.

MT.: Kiedy i gdzie spotkamy się na polskich DevOps Days?

P.S.: Konferencja będzie miała miejsce w Warszawie w dniach 25 – 26 września bieżącego roku. Zdecydowaliśmy się na wybór stolicy ze względów organizacyjnych. Dobre połączenia komunikacyjne są nie tylko z reszta Polski, ale i całą Europa. Impreza odbędzie się w nowoczesnym budynku Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych, który jest znakomicie przystosowany do wydarzeń takich jak DevOps Days.

MT.: Są jakieś odgórne wymogi dotyczące organizatorów DevOps Days w różnych krajach?

P.S.: DevOps to kultura stroniąca od odgórnie narzucanych rozwiązań. Wymagania wobec nas są nieformalne i związane z trzymaniem się istoty DevOps. Każde wydarzenie ma prowokować dialog, wzbudzać dyskusję i skłaniać do przemyśleń. My będziemy skupiać się na ideach i pomysłach mogących usprawnić i ułatwić codzienną pracę uczestników. Nie chcemy natomiast reklamować konkretnych dostawców i rozwiązań – to nie zgadza się z devopsową filozofia otwartości.

MT.: Jakie są największe korzyści z udziału w warszawskiej imprezie?

P.S.: DevOps to realna szansa na zwiększenie produktywności i zwyczajne ułatwienie codziennej pracy. Olbrzymim plusem DevOps jest jego elastyczność i wszechstronność. Pomysły i rozwiązania, które proponuje można w dowolny sposób dostosować do specyfiki własnej firmy lub środowiska pracy. W podobnych duchu chcemy utrzymać konferencję – każdy znajdzie coś cennego dla siebie.

MT.: Kim będą prelegenci? Jak ich wybraliście?

P.S.: Początkowo sami kontaktowaliśmy się z wybranymi przez nas osobami, które uważaliśmy za interesujące. Jednak z czasem o konferencji zaczęło się robić coraz głośniej, a my zaczęliśmy otrzymywać coraz więcej zgłoszeń. Ostatecznie, mogliśmy wybierać z bardzo szerokiego grona ekspertów – dzięki temu konferencja zapowiada się naprawdę ekscytująco. Pojawi się międzynarodowe grono ekspertów – uznane na całym świecie autorytety. Przykład niech stanowi osoba Michaela Ducy, który jest jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z ruchem DevOps. Udało nam się zgromadzić bardzo zróżnicowane grono prelegentów – od praktyków pracujących w niewielkich start-upach po kluczowych specjalistów największych korporacji.

MT.: Która z prezentacji była największym zaskoczeniem?

P.S.: Nie spodziewałem się na przykład tematu “Soviet military hardware primer for DevOps”, który zgłosił Grzesiek z MegiTeam. Lubimy nietuzinkowy sposób myślenia i takich też osób szukaliśmy.

MT.: Przewidujecie jakieś wydarzenia dodatkowe?

P.S.: Pierwszego dnia odbędzie się dwugodzinny Burger Fest. Doskonała okazja do nawiązania nowych kontaktów w luźnej, przyjacielskiej atmosferze, przy smacznym jedzeniu. Planujemy też afterparty przy dobrym piwku – szczegóły zdradzimy wkrótce. plakat devops days